Za oknem pada śnieg a u mnie wiosna pełna parą :)
Jakiś czas temu kupiłam w naszych sieciówkach hiacynty i narcyza. Nie chciało mi się ich przesadzać w ładne doniczki które musiałabym docelowo kupić więc postanowiłam ozdobić to co mam. Przy użyciu sznurka niewiadomego mi pochodzenia ale będącego w moim posiadaniu, okleiłam i okręciłam brzydką doniczkę i dałam kwiatkom nowy domek w postaci szklanych donic stojących gdzieś za drzwiami, zapomnianych przez domowników w te zimowe dni.
Efekt oceńcie same mi jak najbardziej przypadł do gustu :) Mam jeszcze w planach dokupić hiacyntów (pochodzenie kaufland) i posadzić kilka pestek z cytryn ale to przy okazji robienia nalewki cytrynowej - przepis napewno zamieszczę na sprawdzony i wypróbowany już przeze mnie trunek :*
W aranżacji jeszcze zimowej :)
I z powiewem kolorowej wiosny :) wiosno wiosno choć już do nas !
Pozdrawiam
Marmatula
Bardzo ładnie :) Świetny pomysł.
OdpowiedzUsuńpotrzeba matką wynalazków :)
OdpowiedzUsuń